Witajcie, drodzy przybysze!
W ramach swojego nowego pomysłu, pomocy innym jeźdźcom czy to początkującym, czy tym zaawansowanym, oraz w zakresie własnego pogłębiania wiedzy o tym pięknym sporcie – jeździectwie, postanowiłam założyć własny koniarski blog.
Zdaję sobie sprawę z tego, że jest takich stron wiele (z czego jestem ogromnie zadowolona, bo to ważne, aby móc skądś brać sprawdzoną wiedzę i ją wykorzystywać we własnym zakresie), natomiast mam także przekonanie, że blogowanie gdzieś powoli zanika, a wypierają to inne strony – głównie portale społecznościowe. Jednak czy portale jak Instagram czy Facebook są w stanie nam pomóc w kwestiach dotyczących spektrum jeździeckim? No właśnie tak sobie.
Mój blog, moja strona internetowa będzie jednocześnie własnymi przemyśleniami, poradnikiem, pomocą w odpowiadaniu na Wasze pytania, a także opisem własnych końskich doświadczeń. Nie będę zdawać tu relacji z moich treningów jeździeckich, a raczej na ich podstawie będę tworzyć poradniki jeździeckie, począwszy od samego szukania swojej pierwszej stajni do jazd (w tym zakresie mogę się pochwalić dużą wiedzą) aż do samych wyżyn jeździeckich.
Będzie to też blog pomocny dla mnie, zwłaszcza w zakresie zapamiętywania i uczenia się nowych rzeczy (o wiele łatwiej jest uczyć się poprzez szukanie i przelewanie wiadomości na blog niż w przypadku zapamiętywania tysiąca informacji z kartki).
Skąd nazwa "Progi jeździeckie"?
Wymyślona na całkowitym spontanie, jednak świetnie oddająca cel tej strony. Tak jak w każdym sporcie występują progi – progi do uzyskania kwalifikacji w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich, progach punktowych za przedstawioną sztukę taneczną, aż do jeździectwa, gdzie progami są nasze własne, czasami małe kroczki prowadzące do współpracy i harmonii z wierzchowcem.
Mam nadzieję, że moja praca w ten blog nie będzie zmarnowana, a Wasza ciekawość zostanie zaspokojona.
Aneta.
Komentarze
Prześlij komentarz